levi

ICHIGO

dodane: 2017-07-31 20:38:56 ostatnia zmiana: 2017-07-31 21:01:32
Wszystkie wpisy od 2007 r. do 2017 zostały ze strony usunięte i archiwizowane.
Dankowice
W czerwcu wyjechałem w góry, gdzie dostałem propozycji zabawy (pracy) przy zbiorze truskawek. W sumei i tak miałem budowac kondycje a jak za to jeszcze zapłaców mówię - czemu nie. Napisać musze o tym dosc obszernie (może nudnawo): Pozdrowić Pszczółkę Maję, Nabiałowe Mleko; Kombajn, Starsze Panie - które pouczały jak pracować sprawniej... Ranne wstawanie 3:00; śniadanie (woda z cukrem i suchy chleb - aby nie ciagło na toaletę), ubrać się 5k (ciut więcej) marszu przez las do "punktu zbornego" aby zdążyć na 4:30. A na Miejscu Śmoku - z miną cholera jeszcze bym pospała :-) Podczas tych wedrówek dwukrotnie natknąłem siena młode sarenki oraz raz na loche dzika z warchlakami co już nie było zabawne na szczeście za sobą miałem furtkę za którą czmychnąłem. - Brak mi tych darmowych truskawek na drugie śniadanie echhh słodkie smaczne i jesz ile chcesz Sama praca w polu męczaca ale dajaca satysfakcję. Pan Leszek ze swym "wolałbym abyście mówili "Podaj koszyk CH..." niż "Panie Leszek - bo czuje się stary". Wspomnieć należy o Panu Czesławie, który jako kombajn bił rekordy (pomijając pare ukraińską która była niedo złapania). Wyjaśniło się również "dlaczego" tak sprawnie Pan Czesław zbiera. Gdy przyjechał z Mamą 90lat która nas zmasakrowała swoją szybkościa zbierania (o lasce!). To jest krzepa ludzi z gór!. Wygłupy z Majką, Olą Dominikiem- rzucanie truskawkami ps. te białe najtwardsze. Pewnego dnia wśród pola znaleźliśmy małego kicacza (królik bądź zając?). W samym polu pełno żab (które uczyliśmy fruwać) Skoro opisuje faunę czas na florę... Wiem już czemu A. Mickiewicz w Panu Tadeuszu tyle wątku w Panu Tadeuszu poświęcił opisu przyrody. Jedynie ja docenić można przebywać wśród niej żyjąc choć krótko, pracując... przejeżdżajac i tylko patrzac nie czuje się jej - Natury. Postaram się skrótowo opisac (toć i banalnie opisac o czym mówię): Po obu strochach stawów pagórki zsstępujące ku stawom. Pomiędzy stawami biegnaca polna droga. Pagórki pokryte kolorami zboża i truskawek. Co do ciekawostek miałem bociana 2m od siebie! Między stawami łabędzie miały gniazdo :) ślicznie wyglądały wraz z kaczkami na stawach. zapamiętać!: Kitajce potrafią pływać! gdy przechodziliśmy drogą między stawami zaplątał się między nami kitajec który nie chcąc napotkać człowieka wolał wskoczyć do wody... (dość obrazowy stosunek do człowieka) Z truskawek... 2 krotnie przyniosłem kleszcze jeden wyciągłem sobie sam drugi wyciagła mi matka. - żyje. Po truskawkach 2 tygodnie domyć rąk nie potrafiłem juzwiem dalczego uzywali ludzie rękawiczek Ale dziewczeta na polu bez stanika i w prześwitujących leginsach to już próba na miare faceta - hihihi
] Góry: W miejscu gdzie w zeszłym roku widziałem świetliki gdy rozmawiałem z !pewną! osoba przez telefon i w tym roku były tworzac piekny wir, wspaniałe widowisko! Poprzycinałem nieco ogród oraz ścieżkę (czas te cholerne drzewa ściąć). naprawiłem dopływ wody po wielu perypetiach (w końcu) jakiś żartowniś za pompa zakręcił zawór. A rozkreciłem cała armature szukając zatoru... Na szcześcei bez komplikacji złożyłem również. Zfobyłem Tytuł Pogromcy Myszy! Teqila (Czarna Labradorka) naganiała ją po przedpokoju gdy dosięgłem ją szczotką dla poprawy ostrze miłosierdzia między żebra aby się nie męczyła. Tak skończył się problem myszy, która nie wiadomo jak do domu się dostawała ;-] W sumie w góry wyszedłem raz po truskawkach pełen wigoru. Nie było szału trasa na ponad 5h. Solo z zapory na porąbce przez Hrobaczą łąkę(ładny krzyż), przełęcz u Panienki, Gaiki zejście (jeny to niebieski szlak minimum czerwony! spad ponad 30stopni i brak poręczy) do Lipnika (Bielsko). "Góry Uczą Pokory" - poczułem gdy zlany potem stanąłem na pierwszym szczycie. Po drodze telefon do Tomka: Ja: siedzisz w bielsku? Tomek: Tak ja: O której kończysz prace? Tomek: koło 16 Ja: to akurat dojdę do bielska, gdzie konkretnie mam być... ... DOchodząc do Lipnika telefon od Tomka (14) jestem wolny to gdzie jesteś? Hahaha ja Bielska nie znam ale on tam przebywając aby nie znał :))? Po poszukiwaniach siebie nawzajem troszke... Wylądowaliśmy u niego PRzez góry 2 u Tomka kolejne 3 piwa. Potem od Tomka pod sfere kurde on tez na peryferiach mieszka... 40 min marszu po obcym mieście haha Zdążyłem na PKS 20:25 - Oczywiście ten "Krajobrazowy" (znałem go już rok temu nim wracalem z Ulą i Natanem) czyli zalcizajace wszystkie po drodze przyległe wsie. Z Porąbki kolejne 30minut maruszu do chaupy ;) Na drugi dzień normalnie wstałem bez zakwasów ale nieco zmęczony. Poznałem przemiłe małżeństwo Magdy i Damiana oraz ich dwójkę Pociech Adka (Cejrowski Mini - nie akceptuje butów, biega w skarpetach po kamieniach mając 1,2roku) i Małgorzatę. (czupirandelle lub Czarownica Gosia) Gosia i jej trwała - TA NATURALNA TRWAŁA! Damian ja wiecej z Toba nie wsiadę na papaja! (traktor) Stanać na 2 kołach na górskiej scieżce podczas gdy w dół z 100 m dolina. NIe trzeba kupować biletów na rollercostera. Mam nadzieję, że nasz znak bedzie wam szczęsciem za ciepło, które mi podarowaliście.
Uta 4 lipca została panią Magister! BRAWO! Jak obiecałem gdy zdasz przyjadę. Przytoczę pewną rozmwę: Uta: Może Morze? Ja: w którym miejscu r a w którym rz? Razem: W śmiech Ja: Może Bieszczady? Obiecałem wyjazd. Gdzie zdeycydujesz czy poznan czy gdzies indziej Twoja wola. Masz do tego prawo, że CI obiecałem.
Wróciłem na rozkaz opiekunki "Wracaj Jakub". Nie wiem co się dzieje, ani co ma w planach ale obawiam sie, że zaczęła się...
Motylku - wiem! Przywołujesz mnie. Pewne rzeczy są po za moim zasięgiem - nie przeskoczę. Nie mogę. To nie odemnie zależy - wiesz dobrze, Nie sądziłem, że jesteś juz !tak! silna. "Człap Człap"
Czas aby Córka Ziemi i Syn Nieba ponownie się spotkali. Już się nie boję przepowiedni zostało niewiele czasu - wiem. 9 i 5 działa czas na 2 i 8.
Co do Muzyki: Koniec Świata oraz Tilt. *Tilt - mówię Ci, że *Tilt - Co się stało w tym kraju nad wisłą "Bo za kase możesz sobie kupić nawet miłość na telefoniczne zamówienie wiadomo lepsza Kur##, niż narzeczona o którą trzeba dbać..." *Tilt - Niczego nie chcę wiecej "Byłem Cieniem posród Cieni..." *Tilt - Westchnienie z ciszy *Koniec Świata - 12.1980 *koniec Świata - Wystarczy, że serce mi bije "Dawno już znosiłaś ten swój płaszcz (brązowy) Chociaż Oczu Twych nie widziałem od lat (niebieskich) Wystarczy że serce mi bije że w żyłach mam troche Twojej krwii (prawda?) Wystarczy że wypowiem Twe imię gdy wszystko się wali, brakuje mi sił..."
Jacek Kaczmarski "Mury" "...Kto sam ten nasz największy wróg a śpiewak także był sam patrzył na równy tłumów marsz milczy wsłuchany w kroków huk a mury rosły rosły" Co do tej sprawy. Dałem wam jasno znać "Macie Wolną rękę!" Ja wyczerpałem możliwości. Uratujcie bądź zniszczcie - wasza wola. Uwierzyła w kłamstwa i pomówienia, którymi się otoczyła i stała się taka jak ją otaczający.
Przez leki nie będę mógł oddać zapewne krwii. Ech Chadzam ile mogę bez butów nawet po mieście - dziwnie się lduzie patrzą (gdy w ręce trzymam buty i idę boso) już raz w górach miałem owada na kwiatku który mnie w stope użarł... nie zniechęciło mnie to. Co noc budzę sie w mokrym z potu łóżku....
Koniec Banicji - Pustelni. Robote mam teraz do września potem plany hmm... Może znów emigracja? Ciagnie mnie w dal może ameryka południowa? Ostatnio tamtejsze książki rozpalaja we mnie wielkie nadzieje(Jesień to pora emigrantów - róże europy) i pola fantazji. Pożeram KSIĄŻKI ostatnio komedia ludzka Molierowski Skąpiec i Ojciec Goriot Balzaka. (wielka satyra ludzkich przywar i uczuć...) Jakaś Polską opoweść z pogranicza psychologii. Teraz "Biała Gwardia" M. Bułhakowa. (wyaptrzona w biblioteczce Chrzestnego wraz z "Dwóch takich co ukradli księżyc") Książka na dzień góra dwa.
Musze się pochwalić mam juz 2 Akty. - Idzie powoli ale posuwam się do przodu z pisaniem.
Córko Ziemi.
Pamiętaj co obiecałaś mi na pewnym moście.
Czas abyś tą obietnicę spełniła.
Motylku Tylko Córka Ziemi może Ci pomóc. Blizny te sprzed lat pieką ale to normalne... Wierzę, że się uda.
Fotki z gór: fotki z gór


 
Dodaj komentarz
nick
e-mail
treść
 
Blogi
x