Dziewczyna – to młody człowiek płci żeńskiej. Wiek, w którym
dziewczyna staje się kobietą, jest różny w różnych społeczeństwach. Zwykle
przejście z okresu dojrzewania do dojrzałości następuje w wieku kilkunastu lat.
W mowie potocznej słowo jest często używane w znaczeniu
niepozostającej w formalnym związku kobiety związanej uczuciowo z chłopakiem.
Historyczne znaczenie – służąca, pokojówka, pomoc domowa.
źródło: http://pl.wikipedia.org/wiki/Dziewczyna
Zdziwi się ktoś, po co taki wstęp. Mianowicie bardzo nam ułatwi porozumienie
się w kwestii tego, co mam do przekazania. Więc zaczynajmy:
Kim jest obecnie dziewczyna? Jest to osobnik żeński ludzkiego rodzaju wiek hmm…
określmy od 12 do 18 roku życia. (choć różnie to bywa).
Jak to się porobiło na świecie, że obecna dziewczyna ma swój ideał w hot13 lub
sweet16? Cóż zbyt małe zainteresowanie chłopców – sądzę, że nie. Zawsze było
takie samo, tyle, że teraz jest propagowany model żeńskiej aktywizacji (czytaj
feministki – skrajny przypadek). Tak, więc to mężczyzna traci hmm… trzymanie
władzy (czy to w związku czy w polityce – najlepszy przykład), ale co za tym
idzie to obecnie nie mężczyzna wybiera partnerkę tylko na odwrót. Więc
zachowania typu hot13 czy sweet16 mają na celu ‘wabienie samca’. Co za tym
idzie wciąż galerianki, prostytucja czy utrzymanki. Tak obecne dziewczyny do
tego dążą wzorem zachodniego stylu życia. Chcą być ‘cool’.
Ale z drugiej strony mamy wciąż propagowany przez kościół styl życia cnotliwego
‘zachowaj dziewictwo do ślubu’. Jest to przeżytek lat minionych. Dlaczego? No
cóż człowiek nauczył się uprawiać seks nawet bez ‘zniszczenia błony dziewiczej’
(przypis w obecnym świecie nie jest także problemem zrobienie nowej jest to
kwestia tylko zasobności portfela), ale oprócz tego istnieje przecież peting,
stosunek analny czy oralny stosunek, które nie narażają na ‘posiadanie
potomstwa‘. Więc koncepcja ta upada pod tym, iż fakt mogę mieć błonę dziewiczą,
ale stosunek mieć już za sobą.
Jaki byłby najlepszy kompromis?
To trudne ideologia ‘cnotki’ to przeżytek a zachowywanie się jak ladacznica
(lepiej pasuje kurwa) to tracenie szacunku samego do siebie.
W pierwotnych kulturach związek trwał 4 lata od narodzenia dziecka. Potem
dziecko trafiało pod opiekę plemienia a związek się rozpadał. Związek
monogamiczny to wymysł kulturowy, aby dzieci mogły się prawidłowo rozwijać. (Znalezione
w pewnym artykule)
Cóż zawsze za pomocą swojego ciała można trzymać przy sobie partnera (wiadomo
nie od dziś, że mężczyźni posiadają większy popęd seksualny). Ale czym to jest?
Zobaczmy prostytucja opiera się na ciało = pieniądze, a tu ciało = nie
odejdziesz. Dość duża analogia. Prosta wymiana jak w sklepie. Wszystko ok.
gdyby to nie byli ludzie, bo oni posiadają uczucia, które mieszają całą tą
wymianę.
A więc celem podsumowania obie koncepcje (skrajne) są w obecnym świecie nie do
przyjęcia trzeba znaleźć jakaś drogę pośrodku.
Kilka rad dla młodych kobiet:
- wiedza nie oznacza inteligencji
- to, że pokażesz piersi nie oznacza, że jesteś fajna lub ładna
- to, że puszczasz się na lewo i prawo nie zwalnia Cię od odpowiedzialności za
‘wpadkę’
- kobiety w ‘dalszych’ czasach miały chyba łatwiej niż dziś tak, więc
kierowanie się w stronę ideału kościelnego powinno się odbywać, ale nie bez
całkowitego zastanowienia się, o co mi chodzi? Uważanie się za dziewicę po
stosunku np. analnym. Tak to prawda biologicznie dalej jesteś dziewica, ale
psychicznie już nie.
- Chcesz być tzw. utrzymanką to się wysterylizuj, czemu? No chyba, że chcesz,
aby dziecko Twoje kiedyś usłyszało, że jest ‘dzieckiem ladacznicy(znacie
znaczenie)’
To taki `prezent` na dzień kobiet dla prawdziwych które wiedzą, że w powyższym mym wywodzie się nie znajdują.